Dzisiaj propozycja
dla cierpliwych, bo na rezultaty trzeba zaczekać ok.6 tygodni. Zgodnie
z przepisem surowe ciasto musi dojrzewać nie mniej niż 2 tygodnie w chłodnym
miejscu - parter lodówki lub chłodna piwnica. Długo trzeba czekać, ale efekt
wart jest zachodu. Oryginalny przepis pochodziz książki Marii Lemnis i Henryka
Vitry. „W staropolskiej kuchi i przy polskim stole”. Dawne
polskie przysłowie powiada, że najlepszymi rarytasami w Polsce były
niegdyś “gdańska gorzałka, toruński piernik, krakowska panna i warszawski
trzewik”. Bardzo polecam
Składniki:
- 1/2 kg prawdziwego miodu
- 2 szklanki cukru
- 25 dkg smalcu lub masła
- 1 kg mąki
- 3 całe jaja
- 3 łyżeczki sody oczyszczonej, rozpuszczonej w 1/2 szklance zimnego mleka
- 1/2 łyżeczki soli
- 2-3 torebki korzennych przypraw do piernika (cynamon, goździki, imbir, kardamon itp.
Miód cukier i masło podgrzać stopniowo, niemal do wrzenia, wymieszać porządnie
i ostudzić.
Do chłodnej masy dodać mąkę pszenną,
jajka, sodę oczyszczoną, sól i przyprawę do piernika. Ciasto starannie wyrobić
i przełożyć do kamionkowego lub emaliowanego garnka. Przykryć lnianą ściereczką
i odstawić w chłodne miejsce na 5-6 tygodni by powoli dojrzało (wyrobione
ciasto jest dość luźne, po leżakowaniu w zimnie tężeje i daje się roywałkować,
trzeba tylko podsypywać mąką). Piec 3-4 dni przed świętami.
Pieczenie:
Dojrzałe ciasto podzielić na 2-3
części i po rozwałkowaniu piec na dużej blasze w temperaturze około 160 - 180ºC
. Zaraz po upieczeniu placki są twarde, lecz po 2-3 dniach skruszeją i niemal
rozpływają się w ustach. Ochłodzone placki należy lekko przełożyć rozgrzanym,
prawdziwym powidłem śliwkowym (można je wymieszać z bakaliami). Jeśli
upiekliśmy 3 placki można wykonać dwa różne przełożenia np. jedno z powideł, a
drugie z masy orzechowej. Gotowy piernik przykryć arkuszem papieru i równomiernie
obciążyć deseczką i odstawić do 'skruszenia' na 3 - 4 dni. Piernik polać
czekoladą lub lukrem. Piernik staropolski długo zachowuje świeżość, zwłaszcza
jeśli będziemy go przechowywać w chłodnym miejscu. Smacznego :)
No comments:
Post a Comment